Movementalism · Warszawa · Marzec–Maj 2026
Ruch w bezruchu
Osiem tygodni. Osiem spotkań. Spokojna, niezwykle precyzyjna praktyka, która uczy, jak zamieszkać głębiej we własnym ciele.
550 zł do 5 marca · potem 650 zł · tylko 20 miejsc
Kurs wziął się z prostego spostrzeżenia: najgłębszy ruch nie wymaga ani jednego gestu. Dzięki dekadom pracy z ciałem i medytacją widzę, jak łatwo jest zgubić kontakt z tym, co w nas żywe i istotne.
Zagłuszeni hałasem, pędem, przymusem ciągłego działania — oddalamy się od siebie samych. Potrzebne jest nam miejsce, w którym można się zatrzymać. Nie po to, by znieruchomieć, tylko by odkryć, że w bezruchu tętni życie.
Nie uczę cię nowych rzeczy. Uczę słuchać. A kiedy naprawdę słuchasz, ciało samo zaczyna tańczyć.
Taoistyczne ćwiczenia wewnętrzne, precyzja medytacji prowadzonej. Bez mistyki, bez egzotyki. To powrót do czegoś, co zawsze było twoje — tylko zostało zapomniane.
Każde spotkanie to kolejna warstwa — schodzisz głębiej, do miejsc, które nie miały odwagi się odezwać. Skupiona klarowność spotyka taoistyczną delikatność.
Ruch rodzi się z bezruchu, cisza staje się najbardziej wymownym wewnętrznym dialogiem. Nie ma przypadkowości — jest logika procesu. I gdzieś po drodze odkrywasz, że to powrót do siebie.
Precyzyjna, spokojna podróż uwagą przez kolejne obszary ciała. Jak tworzenie żywej mapy własnego wnętrza — bliskie Vipassanie, ale rozbudowane, aktywne.
Mikroaktywacje, delikatne impulsy budzące głębokie warstwy ciała. Chodzi o przywrócenie naturalnego przepływu tam, gdzie został zablokowany.
Skierowane w głąb, ale bardzo konkretne. Uczymy się rozpoznawać przestrzeń wewnętrzną, a potem po prostu w niej przebywać. Spokojnie, bez wysiłku.
"Jeśli czujesz, że to miejsce dla Ciebie — ciało wie wcześniej niż głowa."Rezerwuj miejsce — 550 zł
Większej przejrzystości i przestrzeni wewnętrznej. Nie musisz mieć doświadczenia — nie musisz być joginem ani tancerzem. Na dobrą sprawę możesz nawet zabrać swoją od dawna nie wychodzącą babcię.
Ćwiczenia są proste i dostępne. Sedno leży w treningu świadomości, a nie ciała.
"Zapraszam Cię na spokojne doświadczenie wewnętrznej głębi. Krok na ścieżce aktywnego rozwoju uważności i poszerzania świadomości."
Ciepłe, luźne ubranie — takie, w którym możesz wygodnie leżeć przez dłuższy czas. Koc, chusta lub duży szal, bo ciało w bezruchu szybko się wychładza. Ewentualnie coś pod głowę.
Od 6 marca cena wzrasta do 650 zł
Zostało kilkanaście miejsc z dwudziestu
Zamiast budować mosty i fabryki, od ponad 25 lat buduję mosty między ciałem, umysłem i tym, co akurat w środku szaleje. Z dzieciństwa zapamiętałem głównie to, że zez skutecznie wyłączał mnie z dziecięcego tłumu — więc zostałem obserwatorem.
Od ćwierć wieku tańczę, improwizuję kontaktowo i uczę tego na całym świecie. Eksplorując mikroimpulsy, których nie widać na zewnątrz, a które potrafią rozpuścić zatory, o których nawet nie wiedziałem, że mam.
Dekada codziennej medytacji (bez wyjątku) dała mi precyzyjne narzędzia. Wszystko to złożyło się w Movementalism — nie kolejną technikę, tylko sposób na to, żeby ciało, umysł i emocje przestały się kłócić i zaczęły płynąć razem.
Ciało wie wcześniej niż głowa. Czekam na Ciebie.
Rezerwuj miejsce — Early Bird 550 zł5 marca — ostatni dzień early bird · Coda Movement, Warszawa · 20 miejsc